Dlaczego haft, a nie nadruk
W detailingu klient ocenia szczegóły: równą krawędź powłoki, czyste szczeliny, lakier bez hologramów po polerce. Tak samo patrzy na ludzi, którzy przy aucie pracują.
Haft jest subtelny, a przy tym wyraźny. Logo nie dominuje koszulki, ale od razu wiadomo, czyja to firma. Nie pęka i nie schodzi po praniu, a w warsztacie ubrania pierze się często.
Ta sama marka w warsztacie i w sieci
Koszulki widać na prawie każdym zdjęciu i filmie z warsztatu przy Kalinowej. Kiedy logo na ubraniu, na stronie i na Instagramie wygląda tak samo, klient widzi jedną, poukładaną firmę. Dlatego odzież traktujemy jak kolejną część identyfikacji GrovePoint.
Jak powstawał haft
Najpierw pracownia przełożyła nasze logo na ściegi. To ważniejszy etap, niż się wydaje: nie każdą cienką linię z grafiki da się wiernie oddać nicią, więc projekt trzeba przygotować tak, żeby logo zostało czytelne w małym rozmiarze.
Potem koszulka trafiła do ramy i na maszynę. Kolory nici dobrano do logo: złoto na sygnecie i napisie POINT, biel na GROVE.
Nasza opinia o współpracy
Gotowe koszulki wyglądają tak, jak chcieliśmy. Logo jest czyste, kolory zgadzają się z marką, a ubrania nosimy na co dzień przy pracy.
Jeśli szukasz wykonawcy odzieży z logo, zobacz personalizowane hafty dla firm od Haftuyemy. Kulisy naszego zamówienia od strony pracowni opisali na swoim blogu.